Dym w szpitalu. Co się stało?

, Wiadomości, 05.02.2016 14:30, (red)
Zaalarmowano o dużym zadymieniu w jednym ze szpitalnych pomieszczeń.
Dym w szpitalu. Co się stało?

W piątek około godziny 13 strażacy z kilku jednostek ruszyli do akcji. Dyspozytor otrzymał zgłoszenie z monitoringu przeciwpożarowego ze szpitala w Wadowicach. W jednym z pomieszczeń pojawiło się spore zadymienie.

 

Wkrótce sytuacja została wyjaśniona. Pożar co prawda był, ale niewielki. Spaleniu uległo.... jedzenie pozostawione w kuchence mikrofalowej. Było zadymienie, dlatego uruchomiona została instalacja przeciwpożarowa. Zgodnie z procedurami, strażacy natychmiast wyjechali do akcji.

 

W takich sytuacja mobilizacja służb ratowniczych nie dziwi. W szpitalu przebywa kilkaset osób. W razie pożaru wszyscy znajdowali się w niebezpieczeństwie.

 

Kilka miesięcy temu doszło do groźnego pożaru w Domu Pomocy Społecznej w Wadowicach. Ewakuowano ponad 100 podopiecznych DPS.

 

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy