Do protestu mieszkańców przyłączył się radny [AKTUALIZACJA]

, Wiadomości, 13.12.2016 19:00, PG
W miejscowości Sułkowice – Łęg k. Andrychowa na drodze wojewódzkiej 781 samochody i motocykle jeżdżą bardzo szybko. Jedyną przyczyną, dzięki której kierowcy ograniczali prędkość było przejście dla pieszych niedawno jednak zlikwidowane przez Zarząd Dróg Wojewódzkich z Krakowa.
Do protestu mieszkańców przyłączył się radny [AKTUALIZACJA]

Jakiś czas temu w Sułkowicach – Łęgu usunięto jedno z oznakowanych przejść dla pieszych.

 

Mieszkańcy ul. Bł. Siostry Faustyny zbulwersowani całą sytuacją wystosowali protest do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie domagając się natychmiastowego przywrócenia przejścia dla pieszych przy ul. Beskidzkiej.

 

Są oburzeni postawą Zarządu, który w uzasadnieniu twierdzi,  że omawiane przejście dla pieszych pierwotnie znajdowało się przy wlocie ul. Bł. Siostry Faustyny ale ze względu na brak prawostronnego chodnika zostało przesunięte po posesję ul. Beskidzka 4. W to miejsce miał być przeniesiony również przystanek autobusowy jednak mieszkańcy posesji przy Beskidzkiej 4 nie wyrazili na to zgody. Przepisy zalecają żeby nie robić przejścia dla pieszych umiejscowionych od czoła przystanku dlatego to przejście dla pieszych zostało zlikwidowane.

 

 

Przejście ma być przywrócone do pierwotnej lokalizacji czyli przy wlocie ul. Bł. Siostry Faustyny ale dopiero wtedy gdy wybudowany zostanie tam chodnik.

 

Kiedy jednak chodnik powstanie? Tego nikt nie wie.

 

A do tego czasu jak mieszkańcy i ich dzieci mają przedostać się na drugą stronę ulicy? W pobliżu nie ma żadnego bezpiecznego miejsca, w którym można byłoby przejść na drugą stronę.

 

Na tym odcinku drogi samochody i motocykle poruszają się bardzo szybko. Dlatego przejście dla pieszych w tym miejscu jest konieczne, bo zmusza kierowców do ograniczenia prędkości.  Jesienią i zimą szybko zapada zmrok. Dzieci wracają ze szkoły kiedy na dworze jest już szaro, co dodatkowo zagraża ich bezpieczeństwu. Również inne osoby, których droga ta prowadzi do kościoła czy sklepu obawiają się o swoje zdrowie i życie.

 

 Mieszkańcy żądają przywrócenia przejścia dla pieszych.

 

 

Poniżej pismo mieszkańców (protest) wysłane do Krakowa oraz złożone w Urzędzie Miejskim w Andrychowie z prośbą o pomoc. Jest również odpowiedź jaką otrzymała Straż Miejska od Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

 

 

 

AKTUALIZACJA 13.12.2016


Sprawą zainetresował się radny województwa małopolskiego Filip Kaczyński. Jak twierdzi, zainspirowany naszym artykułem, wystosował interpelację do Marszałka Województwa Małopolskiego Jacka Krupy w sprawie przywrócenia przejścia dla pieszych w ciągu drogi wojewódzkiej nr 781 w Sułkowicach-Łęgu. W swoim piśmie zadaje poniższe pytania:

 

1. Dlaczego Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie nie przywróci poprzedniej lokalizacji przejścia dla pieszych czyniąc zadość prośbom mieszkańców?

2. W jakim terminie planowana jest budowa wzmiankowanego wyżej chodnika?

 

Z przekazanej mi odpowiedzi wynika, że teraz piłka leży po stronie Urzędu Miejskiego w Andrychowie i od sprawności działań urzędników gminy zależy jak szybko zostanie wykonany chodnik i przejście dla pieszych. - tak zaistniałą sytuację i odpowiedź na interpelację komentuje radny Filip Kaczyński.

 

Rzeczywiście z odpowiedzi na interpelację wynika, że do końca roku, gmina Andrychów musi złożyć dobrze napisany wniosek na realizację budowy chodnika wraz z oświetleniem, do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Wtedy zadanie to zostanie dopisane do listy, z której na początku 2017 roku, Zarząd Województwa Małopolskiego wybierze przedsięwzięcia, które będą realizowane w trybie Inicjatyw Samorządowych.

 

Poniżej zamieszczamy interpelację radnego oraz odpowiedź.

Po naszym tekście, podobną interpelację skierował także radny wojewódzki Rafał Stuglik. Otrzymał identyczną odpowiedź.

 

 

 

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

repart, 14.12.2016 05:23

Godne podziwu jak mieszkancy Sulkowic potrafia sie zjednoczyc zainteresowac radnego i ten portal i jak godne wspolczucia ze dogorywajace bo wymieraja najstarsi mieszkancy osiedla blisko Rzyczanki sa stopniowo pozbawiani szansy doczekania rozpoczecia remontu osiedlowej drogi ktora "bedzie remontowana jak bedzie na to 4 mln zl w 2018", ale kto by sie przejmowal takim wyborca ... A 250 lecie praw miejskich za [asem a tu taka wiocha tysiac metrow od magistratu!

dbolec07, 14.12.2016 00:08

krytyk ma rację bo dzięki temu że zlikwidowali to przejście można przechodzić w dowolnym miejscu nie narażając się na mandat a i dla ludzi podróżujących komunikacją jest bezpieczniej bo nie ma rutyny że jest przejście i można iść....

zoch, 13.12.2016 23:15

pisać interpelacje to każdy potrafi ale sztuka coś załatwić konkretnego

swinia2000, 13.12.2016 21:10

Problem polega na tym że zaraz za przejściem był przystanek (jest tam w dalszym ciągu) i następowało zjawisko wychodzenia przechoniów z zabusa co stanowiło zagrożenie dla kierowców nad jeżdżących od strony Targanic. Zamiast zbudować zatoczke w strone Kocierza taniej było zlikwidować przejście dlatego taka sytuacja ma miejsce.

krytyk, 13.12.2016 21:01

Mieszkańcy noście odblaski w widocznych miejscach

igor12, 13.12.2016 20:20

brakuje mi tu jeszcze numeru Pesel i PIN-u do karty....na razie wszystko można zwalić na PIS...

voscon, 11.11.2016 12:13

Zieloni jakby było trzeba to by zrobili podziemne przejście dla żabek, a jak chodzi o ludzi to co tam...

krytyk, 11.11.2016 11:21

Jak by chodzili po tym przejściu było by dalej. Jeżdżę ta droga kilka razy dziennie i wszyscy chodzą na kreche. A poza tym pieszy jeśli w terenie zabudowanym nie ma przejścia może przechodzić w dowolnym miejscu zachowując uwagę.