I wszystko jawne. Tutaj nie mają nic do ukrycia

Kęty, Wiadomości, 13.01.2014 17:15, (red)
Kęty to kolejna gmina, której władze nie mają nic do ukrycia i wszystko pokazują w internecie.
 I wszystko jawne. Tutaj nie mają nic do ukrycia

Na stronie internetowej kęckiego magistratu opublikowany został rejestr umów, jakie władze zawierały w 2013 roku. Wiadomo za co płacono z publicznej kasy, komu i ile. Rejestr został utworzony na wniosek administratora strony nowa-wieś-kety.pl


„Składając wniosek kierowaliśmy się przekonaniem, że rejestr wychodziłby naprzeciw oczekiwaniom obywateli – mieszkańców gminy w kwestii wzmacniania przejrzystości jak i jawności działań administracji samorządowej. Gminny samorząd terytorialny tworzą bowiem obywatele zamieszkujący określone terytorium.” - uzasadnia administrator strony „Nowa Wieś w gminie Kęty”.


Burmistrz Kęt Tomasz Bąk zlecił opracowanie takiego rejestru i teraz już wiadomo kto, z kim, dlaczego i za ile. Zestawienie zawiera aż 960 pozycji.


ZOBACZ: rejestr umów w gminie Kęty za 2013 rok



Kęty to jednak wciąż jeden z nielicznych samorządów, które opublikowały takie zestawienie. Na podobne rozwiązanie zdecydowały się m.in. władze starostwa Powiatowego w Wadowicach.


Mimo zainteresowania niektórych radnych, jak na razie internetowe rejestry umów nie powstały w urzędach miejskich w Andrychowie i w Wadowicach.

 

CZYTAJ TAKŻE:

Tacy kibice to skarb

Kolejny dramatyczny mecz Kęczanina

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

mareczek, 13.01.2014 17:51

bardzo kiepski żart yeti1. ostatnio tej jawności doświadczyli mieszkańcy bloków na Batorego i Olszynach jak im się ku ich zaskoczeniu i wbrew obietnicom uśmiechniętej władzy do bloków wprowadzali nowi lokatorzy Romowie. Wcześniej doświadczyli mieszkańcy z Metalowców jak ich zwykli urzędnicy prywatnie ostrzegli przed planami "uśmiechniętego wodza". "Wodzu" zaprzeczył planom. Z tego co mówili ludzie jedyne co go interesowało to kto powiedział mieszkańcom. Taka praktyczna lekcja waszej otwartości i jawności.

yeti1, 13.01.2014 17:41

w Andrychowie też wszystko jest jawne