Puchar Polski, Ekstraklasa, a potem I liga. Wraca piłka nożna!

, Sport, Wiadomości, 28.05.2020 07:00, ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Na polską piłkę nożną można się zżymać, irytować, machać ręką, ale gdy przed dłuższy czas nie ma rodzimego futbolu… odczuwa się pustkę trudną do opisania. Zgodnie z powiedzeniem, że koszula bliższa ciału powrót do gry futbolu w Polsce cieszy bardzo wielu.
Puchar Polski, Ekstraklasa, a potem I liga. Wraca piłka nożna!

Choć poziom nie zawsze jest najwyższy, w europejskich pucharach od dawna polskie drużyny mają ogromne problemy, a reprezentacja Polski dobre momenty przeplata z momentami wielkich rozczarowań – Ekstraklasa wciąż jest bliska wielu kibicom. Wydaje się jednak, że najgorszy czas już za nami, bo w tym tygodniu zaplanowano mecze rozgrywek o Puchar Polski, a w ostatni weekend maja do gry wraca Ekstraklasa. Chwilę później przyjdzie czas na zaplecze Ekstraklasy. Kibice, choć nieobecni na stadionach (przynajmniej na razie), będą mogli emocjonować się walką o mistrzostwo Polski, o uniknięcie spadku, jak i o awans do Ekstraklasy.

Bundesliga wzorem dla Ekstraklasy?

W Europie jako pierwsze do grania powróciły drużyny z Wysp Owczych i Niemiec. Trudno nawet porównać półamatorską ligę z Bundesligą i to właśnie rozgrywki za naszą zachodnią granicą są tak istotne z pozycji Ekstraklasy. Podejście do tematu, zasady, regulaminy i obostrzenia – to wszystko stanowiło wzór dla polskiej ligi. Udany powrót Bundesligi w połowie maja był dobrym prognostykiem. PZPN, kluby i władze ligi przygotowały się do tej misji bardzo skrupulatnie. W maju piłkarze przeszli okres izolacji, potem byli testowani i badani, aż w końcu mogli zacząć trenować. Tuż przed startem Ekstraklasy zawodnicy muszą przejść ponowne testy, a warunki rozgrywania meczów bez udziału publiczności są ściśle określone. Mecze na żywo w Ekstraklasie będą obsługiwane tylko przez określoną liczbę „niezbędnych” osób, które nie będą się ze sobą spotykały. Piłkarze też nie będą mieli kontaktu z osobami z „zewnątrz”.

Kto mistrzem Polski, kto spadnie, a kto królem strzelców?

Pytania powyżej najbardziej nurtują kibiców, ekspertów. Odpowiedzi na nie próbują udzielić zakłady bukmacherskie, które ponownie dodały do swojej oferty wiele kursów na Ekstraklasę. Odpowiedź jak zwykle przyniesie i zweryfikuje boisko. W poprzednim sezonie Piast Gliwice sprawił niespodziankę perfekcyjną grą oraz wynikami. Wyszarpał historyczne mistrzostwo Polski, wyprzedzając Legię Warszawa. W marcu, gdy polska liga została zatrzymana, wydawało się, że drużynę ze stolicy Polski nic nie jest w stanie zatrzymać. Czy przerwa i kilka kontuzji mocno wybije Legię z rytmu? A może kilka klubów goniących warszawski zespół będzie chciało pomieszać szyki liderowi tabeli? To tylko kilka pytań i scenariuszy. Przypomnijmy, że do rozegrania zostały cztery kolejki sezonu zasadniczego Ekstraklasy oraz siedem kolejek sezonu finałowego. To co najciekawsze dopiero przed nami.

Na zapleczu Ekstraklasy też będzie ciekawie

W ćwierćfinałach Pucharu Polski o awans walczyły drużyny z Ekstraklasy i I ligi. Zespoły z zaplecza Ekstraklasy przygotowywały się do powrotu niemal identycznie jak te z piłkarskiej elity. PZPN wraz z władzami państwa wywalczył zielone światło dla trzech poziomów rozgrywkowych w Polsce. I oraz II liga mają wrócić do grania w pierwszych dniach czerwca. Bukmacherzy ponownie przyjmują typy i kupony na to, kto awansuje do wyższej ligi. Na zapleczu Ekstraklasy w dobrej pozycji są drużyny Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz Warty Poznań. Wierzyć w awans nie przestały także takie kluby, jak Stal Mielec czy Miedź Legnica. Na trzecim poziomie rozgrywkowym o powrocie do Ekstraklasy marzy Widzew Łódź. Klub, który w przeszłości zapisywał się w annałach Ekstraklasy, powoli odbudowuje swoją pozycję. Drugie miejsce premiowane awansem na zaplecze Ekstraklasy jest celem znacznego grona drugoligowych drużyn. Walka o nie zapowiada się ciekawie. Wszystko wskazuje na to, że połowa roku i letnie, ciepłe dni będą także powiązane z futbolową gorączką. Głód piłki nożnej jest bowiem ogromny.


Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Brak komentarzy

pełne wyniki i terminarz ›