TO NIE TAK, PANIE ŻAK!

Region, Andrychów, Polityka, Artykuły sponsorowane, Wiadomości, 08.10.2018 19:35, ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Materiał wyborczy KWW Kobielus 2018.

TO NIE TAK,  PANIE  ŻAK!

Jaka jest prawda o finansach gminy???


Drodzy Mieszkańcy, Tomasz Żak opublikował artykuł, w którym przedstawił “całą prawdę” o sytuacji finansowej gminy - według niego. My natomiast, idąc tokiem jego wypowiedzi, mówimy: SPRAWDZAM.

Dlatego wyjaśniamy:

Co to jest budżet Gminy? Można powiedzieć, że to planowane do zrealizowania w danym roku zadania. A wieloletnia Prognoza Finansowa to planowane do zrealizowania zadania w latach następnych. Budżet gminy składa się z elementów, z których najważniejsze to DOCHODY i WYDATKI. Różnica między dochodami a wydatkami to DEFICYT lub NADWYŻKA.

DEFICYT jest wtedy, kiedy gmina ma większe wydatki niż dochody.

Weźmy pod lupę nasze dochody.

Tomasz Żak mówi, że dochody 8 lat temu wynosiły 100 mln, a dzisiaj wynoszą prawie 200 mln. Skąd taka różnica?

To proste. Dostajemy m.in. od rządu 27 mln na realizację programu 500+ (wpływają na konto gminy, owszem - ale to "wlał-wylał"). Tego nie było w 2010 r. Kolejnym elementem są dochody majątkowe. Zaplanowane m.in. ze sprzedaży majątku w wysokości 3,8 mln zł, a po półroczu są zrealizowane dopiero na poziomie 5%. Jakie są szanse zrealizowania tego planu?

Kolejne milionyto PLANOWANE dochody majątkowe na podstawie wpisania w plan kilku inwestycji - projektów z zewnętrznym finansowaniem.

Kiedy Tomasz Żak wpisuje dotacje z projektów? Nie w momencie podpisania umowy o dofinansowanie - ale już w momencie złożenia wniosku. W ten sposób dochody są sztucznie podnoszone. Pomijamy fakt, że przecież - jak wszędzie - złożenie wniosku nie gwarantuje przyznania dotacji, czy pozytywnego rozpatrzenia. To wie każdy z nas. Dodatkowo włodarze wiedzą chyba (powinni!), że minister Kwieciński, szef resortu inwestycji i rozwoju – powiadamia, że Małopolska znajduje się wśród tych polskich województw, którym grozi utrata przyznanych pieniędzy unijnych, łącznie 126,9 mln euro. Podobne rozczarowania możemy już obserwować: Gmina zaciąga kredyty, bo nie dostała dotacji, a jeśli pieniądze z dotacji nie wpłyną pozostaną nam kredyty. Co więc może oznaczać tak "duży" budżet, rekordowy w tym roku w zakresie inwestycji? Co się za tym tak naprawdę kryje? Wieloletnie zadłużenie Gminy.

W listopadzie 2015 Tomasz Żak mówił, że: wycenia częściowe zadaszenie basenu odkrytego, ale jest to mniej korzystny “montaż finansowy” od budowy nowego basenu, ponieważ w przypadku “zadaszania” nie mamy możliwości pozyskania dotacji zewnętrznej.

Jaką dotację pozyskał pan Żak na budowę basenu krytego?


Co z tym basenem?

Basen kryty - super sprawa. Głosowałem za! 29 września 2017 roku na sesji Rady Miejskiej burmistrz poinformował, że basen będzie kosztował 12 mln złotych, a dotacja do niego wyniesie 40%.

A jak jest naprawdę? Koszt stopniowo wzrastał i wzrósł już do ok. 30 000 000 złotych, a to jeszcze nie koniec. Na ten moment nie pozyskano żadnych zewnętrznych środków! Jest różnica?

Jak budujemy basen? Burmistrz mówi, że nie na kredyt. Więc skąd mamy na to pieniądze? Czy odłożyliśmy, "uskładaliśmy" te 30 mln na koncie? A skoro mamy na to pieniądze - to po co nam kredyt? Żeby uzyskać rekordową kwotę zadłużenia - 50 000 000 zł?

Warto wspomnieć, że burmistrz zapytany o to (po co nam kredyt) początkowo nie potrafił odpowiedzieć!

Teraz burmistrz mówi, że Gmina sięga po kredyt na pokrycie deficytu, a przecież od 2014 roku Gmina bierze kredyty na sfinansowanie deficytu oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek. Czyżby Gmina wpadała w spiralę zadłużenia? Bo zaciąga kredyt na spłatę deficytu (długu). Obecne zadłużenie gminy to ok. 50 000 000 zł (słownie: PIĘĆDZIESIĄT MILIONÓW)!

Wracamy do Deficytu - skąd się bierze deficyt? Jeśli jest deficyt to znaczy, że planowane dochody nie zostały zrealizowane. Każdy w domu wie, że jak kupi coś na kredyt a nie ma na jego spłatę to…. zaczynają się kłopoty.

Przypomnę, że Burmistrz Tomasz Żak krytykował jako kandydat na to stanowisko w 2010 roku urzędującego wówczas Burmistrza Jana Pietrasa za inwestycję w basen bez dotacji i na kredyt. Zbudował swoją kampanię na tej właśnie krytyce. Wygląda na to, że dziś jest w takiej samej sytuacji.

Zerknijmy jeszcze na opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej (zewnętrzny i niezależny organ kontroli i nadzoru jednostek samorządu terytorialnego), w której:

- „Skład orzekający z ostrożności podkreśla, iż należy dochować należytej staranności w realizacji budżetów roku 2018 i lat następnych aby zaplanowane wielkości szczególnie dochodów (w tym ze sprzedaży majątku) i wydatków zostały zrealizowane”.

- “W ocenie Składu Orzekającego uzyskanie nadwyżek w planowanych wysokościach obarczone jest ryzykiem i może rodzić obawy czy są to kwoty możliwe do osiągnięcia, analizując lata poprzednie”.

- “Skład Orzekający wydając pozytywną opinię uwzględnił że od roku 2020 nie będą zaciągane zobowiązania wpływające na dług Gminy”.

Link do dokumentu: https://bip.malopolska.pl/umandrychow,m,300734,2018.html

Słowem: Organ kontrolujący zwraca uwagę, że dochody ujęte w wieloletniej prognozie finansowej są nierealne!

Ponadto Burmistrz zaplanował zwiększenie zadłużenia w 2019 roku do kwoty blisko 55 mln złotych. Na sesji rady podał informację, że możemy wziąć nawet 80 mln zł!

Na koniec nasuwają mi się słowa Księdza Józefa Tischnera: Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda. A jaka prawda zawarta jest w artykule "Cała prawda o finansach Andrychowa"?



materiał wyborczy sfinansowany przez KWW Kobielus 2018



Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Brak komentarzy