Z usług jakiego operatora komórkowego korzystasz?

Kalwaria Zebrzydowska, Wydarzenia, wyświetleń: 2472
(NAT) - 11.03.2010 19:48
To bardzo ważna sprawa nie tylko dla kalwaryjskiej strony i jej właściciela, ale także dla użytkowników internetu w ogóle. Czy administrator strony internetowej odpowiada za komentarze internautów?
Przypomnijmy, że burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej Augustyn Ormanty miał zastrzeżenia nie do informacji pojawiających się na stronie naszakalwaria.pl, a do treści nieprzychylnych mu komentarzy internautów, które ukazały się pod tekstami. Niektóre komentarza – zdaniem włodarza Kalwarii – naruszały jego dobra osobiste. Burmistrza nazywano w nich m.in. „baranem”, a jego decyzje - „debilnymi”.
Początkowo burmistrz wysłał do administratora strony list, w którym domagał się usunięcia niewygodnych komentarzy. - Nie usunąłem przywołanych przez burmistrza komentarzy w następstwie czego burmistrz skierował do Sądu Okręgowego w Krakowie pozew o ochronę dóbr osobistych, domagając się w pozwie usunięcia zamieszczonych na stronie internetowej komentarzy – mówił Tomasz Baluś, administrator kalwaryjskiej strony.
Pierwsza rozprawa odbyła się w grudniu ubiegłego roku. Ze względu na braki formalne sąd zobowiązał pełnomocnika burmistrza do uzupełnienia pozwu. Na posiedzeniu 11 marca sąd odrzucił pozew burmistrza, obciążając go kosztami sądowymi.
Sąd uznał, że krytyka włodarza wyrażona w komentarzach internautów mieści się w granicach wolności słowa. Jednocześnie orzekł, że właściciel strony nie może odpowiadać za komentarze internautów, a zatem nie musi usuwać wpisów.
To jednak nie koniec sprawy. Wyrok jest nieprawomocny. Burmistrz zapowiedział apelację. - Z wyrokiem się nie zgadzam, przyjmuję do wiadomości. Będę oczekiwał uzasadnienia i będę wnosił o apelację - mówił burmistrz Kalwarii Augustyn Ormanty reporterom TVP Kraków.
Bezprecedensową sprawą zainteresowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która w ramach prowadzonego programu „Obserwatorium wolności mediów w Polsce”, skierowała „na odsiecz” Tomaszowi Balusiowi profesjonalnych prawników.
źrodło: TVP Kraków/własne
WIĘCEJ O SPRAWIE:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

teraz niech pan komendant p;okryje koszty śledztwa.
ps. Był kiedyś, całkiem niedawno, komendant wojewódzki policji z Andrychowa i też praktycznie codziennie dowożono go do pracy
a tutaj kolejny artykuł tym razem z Wyborczej z cyklu na tropie internautów
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7686144,Bezsensowne_sledztwo___bo_komendant_byl_urazony.html
ale się wszyscy teraz o tym rozpisują Kalwaria jest znowu słynna
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7653073,Sad_za_wolnoscia_krytyki_w_sieci.html
tyle lat jest burmistrzem i jeszcze nie uodpornił się na krytyczne opinie. To może powinien się przyjąć do jakiegoś zakładu stolarskiego. Słyszałem że stolarza do przyuczenia jeden z zakładów w Kalwarii poszukuje
znając życie to w apelacji burmistrz wygra i skończy się radość internautów :0)
2010-03-12 08:03:00 - kosm
też dziwię się tym wszystkim burmistrzom i wójtom, którzy myślą że zamkną usta mieszkańcom. Prywatnie uważam jednak że nazywanie kogoś baranem jest trochę prostackie. W Stanach sąd nawet jednak nie zwoływałby posiedzenia za coś takiego
wyrok to wyrok, uprawomocnienie nastąpi po trzech tygodniach, chyba że jedna ze stron, nie trudno domyślić się która, wniesie apelację :D
spokojnie, wyrok jest jak piszą --nieprawomocny--
to już jest koniec panie burmistrzu. Ile jeszcze miesięcy zostało do końca kadencji?
brawo! Niech żyje wolność słowa!!!
Panie burmistrzu ! I po co trzeba było się ośmieszać?
Władza dalej nie rozumie że wolne media są po to aby ich pracę kontrolować , wytykać błędy itp. Gdyby nie to mielibyśmy w kraju drugą " Białoruś " , a nasi włodarze czuli by się bezkarnie. Ale co się dziwić jak większość dzisiejszych polityków było aktywistami aparatu PZPR.















