Popierasz protesty ekologów z "Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot" w sprawie ośrodka narciarskiego w Rzykach k. Andrychowa?

Sucha Beskidzka, Polityka/Gospodarka, wyświetleń: 762
ks - 03.03.2010 16:34
Rząd zabrał się za walkę z hazardem, ale okazuje się, że pojawia się nowe zagrożenie dla rodaków – loterie audiotekstowe. „Loterie audioteksowe już zastępują jednorękich bandytów” - uważa poseł Kazimierz Hajda (na zdjęciu) z Jordanowa w powiecie suskim.
Choćby przy okazji ostatniej olimpiady pewien prezenter zachęcał do wysyłania krótkiego SMS, opowiadając przy okazji, że to bardzo proste i kusząc atrakcyjnymi nagrodami do wygrania. Ile osób dało się nabrać/skusić i wysłało SMS-a (a może i kilka następnych?) i nic nie wygrało, przy okazji tracąc pieniądze, bo nie wiedzieli że każdy SMS kosztuje kilka zł?
Zdaniem posła Kazimierza Hajdy tego typu loterie to nowe zagrożenie. Problem opisuje tak:
„Żeby zagrać na automacie, trzeba wyjść z domu lub ze szkoły, uczeń musi się obawiać, że go jednak ktoś zobaczy i spacyfikuje, a zawiadujący automatem ryzykuje odebraniem koncesji. W przypadku hazardu SMS-owego wygoda jest fantastyczna. Wiekowa granica hazardu idzie co najmniej o kilka lat w dół.
Nowoczesne dziecię (a tylko takie są nasze dzieci) przy mamie i tacie podczas obiadu wyśle ze trzy SMS-y, żeby rodzicom zrobić niespodziankę i wygrać dla nich volkswagena za wyciągnięte z kieszeni dziadka pieniążki. Dorośli oczywiście też puszczą SMS-a, zaś przy płaceniu rachunków za telefon będą biadolić. To już jest bardzo niebezpieczny hazard, a to chyba dopiero początek. Łatwość zagrania jest bardzo duża i niebezpieczna i problem będzie dotyczył wielu ludzi, zwłaszcza młodych”.
Jak podało w odpowiedzi ministerstwo finansów organizatorzy „loterii audiotekstowych” nieźle zarabiają na konkursach. W 2006 rok było to 37.402.799 zł, a już rok później 47.230.755 zł. Ostatnio reklama loterii nasiliła się, więc i wpływy do kasy organizatorów są znacznie większe.
- Wprowadzenie zakazu urządzania loterii audioteksowych nie było brane pod uwagę przy pracach nad ustawą o grach hazardowych - poinformowało ministerstwo finansóww odpowiedzi na interpelację posła.
CZYTAJ TAKŻE:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

2010-03-06 17:27:44 - krl13
w TV to normalne, tam nie muszą nic mówić, ważne, że sami ładnie się uśmiechają i zachwalają nagrodę i jest właśnie stosowna choć mikroskopijna adnotacja. zresztą z reguły przez cały czas trwania programu, więc każdy zdąży rozszyfrować po ile sms:)
w radio cena oczywiście jest przez spikera podawana, jak nie słyszysz to zmień stację:)
nigdy nie słyszałem żeby spiker podawał ile kosztuje SMS. Najczęściej jest to napisane małym druczkiem na dole ekranu
2010-03-05 11:51:36 - krl13
organizatorzy zawsze muszą podać ile wynosi koszt SMSa, takie są warunki legalności tych konkursów.. a że ktoś niedowidzi albo niedosłyszy, to już jego sprawa. ludzie chyba sobie nie zdają sprawy często, że w przypadku abonamentu ta kwota liczona jest ponad określony w umowie z operatorem koszt abonamentu. i potem jest zdziwienie...
ludzie nie płacą abonamentu, z czegoś TV musi się utrzymywać, to płacą teraz SMS-ami
lepiej niech pan poseł 'Ziemi Suskiej' zajmie się sprawami bardziej lokalnymi. Na razie o jego aktywności lokalnej nie słyszałem
bardzo ciekawa sprawa bardzo dobrze że ktoś ją w końcu poruszył. Niektórzy wysyłają bez opamiętania a później dziwią się, że mają rachunki wysokie. Szczególnie właśnie dzieci są podatne na takie konkursy
z jednej branży mafia przenosi sie do drugiej?
gdyby jeszcze w tych konkursach uczciwie podawali ile kosztuje SMS to mało kto by je wysyłał. Ale widocznie chodzi o oszustwo i manipulację
o rany rany! co ci posłowie PiS- tacy aktywni ostatnio ? Mają racje jeden z drugim, ale ta partia miała już swoje "5 minut", które do dziś kojarzą się raczej z mrocznymi czasami. Z ław opozycji to nawet jeśli ktos ma racje to i tak nic albo niewiele załatwi
PS. A jeśli chodzi o te konkursy w telewizji to fakt, to jedno wredne manipulanctwo. Sam się ściąłem raz i wysłałem sms, który mnie kosztował 4,88. Ja naiwny myślałem że zapłacę 20 groszy














