Ile zarabiam...

Region, Polityka/Gospodarka, wyświetleń: 696
(red.) - 08.01.2010 15:24
Skutki głośnej afery hazardowej powoli docierają w teren. W barach i lokalach miast regionu, w Wadowicach, Andrychowie czy Suchej Beskidzkiej, niemal masowo usuwane są automaty do gry, tzw. jednoręcy bandyci – pisze (8.01) Dziennik Polski.
Wszystko za sprawą kontroli z Izby Celnej, która – zgodnie z nową ustawą o grach hazardowych – sprawuje teraz piecze nad rynkiem automatów w Polsce; wydaje pozwolenia i kontroluje, czy maszyny działają zgodnie z pozwoleniami.
Gazeta piesze, że funkcjonariusze IC namierzyli w ostatnim czasie w powiatach wadowickim i suskim 11 nielegalnych, działających w szarej strefie „jednorękich bandytów”. Być może jest ich więcej, dlatego restauratorzy – w obawie przed kontrolami - wycofują je teraz z użytku.
Jest też druga przyczyna „znikających automatów”. Od 1 stycznia w górę poszły opłaty podatkowe za posiadanie takiego urządzenia w lokalu gastronomiczny. Dotychczas trzeba było płacić ok. 800 zł zryczałtowanej opłaty miesięcznej, a teraz 2000 zł. Dla wielu restauratorów automat staje się nieopłacalnym interesem – pisze DP.
Miłośnicy gry na automatach są oburzeni. Przedsiębiorcy też.
Tymczasem – jak poinformowało Radio RMF - „zdaniem przedstawicieli branży, celnicy działają niezgodnie z prawem, bo bez zgody prokuratora nie mają prawa rekwirowania automatów ani wszczynania procedury, która prowadzi do odebrania zezwolenia na prowadzenie salonu gier.”
Więcej na ten temat - Dziennik Polski (8 stycznia)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

bez sensu wogóle. Ktoś wziął w łapę, zrobili polityczną aferę a wszyscy grający na tym ciepią. To w takim razie powinni pozamykać te wszystkie kolektury bukmacherkie. Ustawiane mecze to jest dopiero przekręt a jak uzależnia!
Miro, Zbycho i ten trzeci -- zrobiliście kawał dobre roboty dla rodaków
hazard to nałóg jak wóda i papierochy. Bardzo dobrze,. teraz jeszcze żeby tak paczka papierosów z 15 zetów kosztowała i mielibyśmy społeczeństwo całkiem zdrowe,
za kilka miesięcy o aferze hazardowej już nikt nie będzie mówił, politycy zajmą się "ważniejszymi" tematami. Z kantorków i magazynów ponownie wyciągnięte zostaną schowane w pośpiechu maszyny i wszystko wróci do normalności.
po prostu przerąbane. Gdzie ci ludzie będa teraz tracić swoje ciezko zarobione pieniądze? W internecie. To nielegalne. Państwo straci sporo kasy
















