Z usług jakiego operatora komórkowego korzystasz?

Andrychów, Wydarzenia, wyświetleń: 3036
Jan Zieliński - 27.11.2009 18:44
„Granitognejsy to skały metamorficzne tj. przekształcone w wyniku działania wysokich temperatur i ciśnień, ale bez stopienia materiału. Wiek granitognejsów na Pańskiej Górze szacuje się na ponad 600 milionów lat. Tworzą one blok skalny o grubości do 30 m i długości do 200 m.
Pierwotnie była to prawdopodobnie skała osadowa. Uległa ona metamorfizmowi, w trakcie którego powstały w niej kryształki m.in. kwarcu, skaleni, miki. Jej pochodzenie jest tylko hipotetyczne - jest może pozostałością kordyliery, a może fragmentem pierwotnego lądu, który zapadł się w warstwy piaskowca, a może głazem narzutowym ?” To cytat ze strony PTTK gdzie opisana jest jedna ze ścieżek rowerowych zaczynających się w Andrychowie.
Granitognejsy są także opisane w publikacji „Ścieżkami Pańskiej Góry” wydanej w 2001 roku przez UM w Andrychowie. Były również wielokrotnie wskazywane w różnych folderach, jako ciekawostka turystyczna Andrychowa.
Obecnym władzom miasta jest to obojętne. Tworzą użytek ekologiczny ze „Stawu Kościelnego”, który wybrukowali, wyasfaltowali i ogołocili z drzew. Obecnie całkiem sztuczny staw chcą chronić, nazywają miejscem rozrodu płazów, równocześnie wprowadzając do niego dziesiątki egzotycznych ptaków, które je... zjadają. „Pańską Górę” pozwalają zabudować i zniszczyć.
Miejsce granitognejsów zajmą budynki mieszkalne. Zniknie ostatni punkt widokowy Andrychowa na północ, a spacerowicze otrzymają w zamian asfaltową drogę wśród budynków. Czy naprawdę nie ma już innych miejsc do zabudowy?
kontakt@mamNewsa.pl


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

Już po wszystkim, niespodzianki nie było! Poprawki do planu zapewniające legalną zabudowę granitognejsów zostały bez słowa sprzeciwu i komentarza przyjęte. Cieszcie się mieszkańcy. Już niedługo nie będzie gdzie spacerować i podziwiać rozwijającego się Andrychowa. Wszystkie punkty widokowe zagrodzą i zabudują, a widoki zapewnią sobie tylko wybrani o ile pozwoli na to sąsiad. Gratuluję radnym, najpierw zniszczą, a potem będą się zastanawiać jak chronić piękne miejsca. To wyjątkowa logika!
Całkiem chore jest prawo budowlane. Ja nie mogę na SWOJEJ działce budować, ani rozbudowywać gdyż znajduje się w strefie zieleni izolacyjnej wokół oczyszczalni... Jaka strefa? Chaszcze paskudne, ukochane w lecie przez lokalnych pijaczków. A ja i tak zostałem ubezwłasnowolniony.. Co ciekawe, mój dom od lat stoi i strefie zieleni nie wadzi, ale rozbudowa go 20m kw. już ją...zniszczyyyy!
A jeśli chodzi o przydział pozwoleń, to raczej jest dziwny., np. lecznica weterynaryjna na Szewskiej bez parkingu... Przejeżdżając tamtędy, mocno trzymajcie kierownicę - szczególnie panie spieszące do weterynarza z pieskiem na kolanach są zdolne zaparkować na środku ulicy - piszę z doświadczenia.
trochę przesadzasz kolego, ale masz rację - wiele w tym mieście burmistrz i cała ta ekipa robi na pokaz. Dlatego min. na mnie w wyborach nie może liczyć ;-)
Andrychowski przemysł został zniszczony, w tym czasie władze biernie przyglądały się temu i twierdziły, ze nie ma problemu, bo Andrychów będzie żył z turystyki.
Zabudowa Pańskiej góry świadczy o tym, że ten „plan” już jest nieaktualny, i był to jedynie sposób na odwrócenie uwagi mieszkańców wobec swojej biernej obserwacji niszczenia Andrychowskiego przemysłu.
Andrychów umiera. W tym mieście nie da żyć.
Ludzie!!! obecne władze miasta, z burmistrzem na czele są dla nas szkodliwe i do wymiany.
glowy to mogą za to ewentualnie polecieć , ale w starostwie. To starostwo wydaje pozwolenia na budowę. Jeśli oczywiście jest tu w ogóle afera
I gdzie teraz obecne średniaki teraz będą imprezowały? Nie róbcie im tego. Ludu, zróbcie manifest!
A tak poważnie... w każdym mieście się coś zmienia, osobiście nie podoba mi się, że ktoś zniszczy tereny gdzie istnieje jakiś naturalny zakątek blisko miasta... Jeśli jest popyt to natura nie jest już ważna. Niech jeszcze sady nam zaorają to już będzie totalna tragedia!
najlepiej wszystko zabetonujmy!
wytnijmy drzewa, a zarobimy, wyprzedajmy grunty leśne, a zarobimy, przecież zysk jest najważniejszy... a to wszystko pod etykietka powszechnego dobra... eh
To czysta kpina! Wladze miasta robia sobie co chca z naszym otoczeniem. Powinnisny sie zebrać i cos z tym zrobic.
Po czesci tez sami jestesmy sobie winni. Oczywiście ktos wydal te pozwolenia (zupełnie beznyslnie!) ale z drugiej strony to wyborcy dali tym ludziom wladze. Kazdy z nas idac do glosowania powinnien pomyslec w czyje rece oddaje wladze, i czy te rece nie zniszcza np.: Panskiej Gory. Jak widac od tej decyzji zalezy jak bedzie wygladal Andrychow w przyszlosci...
To już ludziom nie wystarczy budowa w mieście, na wsi, w dolinie? Górskie szczyty chcą zabudowywać?
Ciekawe co na to władze Andrychowa i jakie stołki polecą w urzędzie za pozwolenia na budowę na terenie parku przyrodniczo-krajobrazowego?
w tym wszystkim chyba nie należy mieć pretensji do tych, co tam budują, a do tych co wydawali zgodę na te budowy
niszczone jest reprezentacyjne miejsce, już nie będzie "widokówki" :(
Moim zdaniem jest to wpadka za ktora w ostatecznym rozrachunku zaplacimy wszyscy.
A skalki andrychowskie sa wspominane rowniez w [ciach!], np. w [ciach!] - http://pl.[ciach!].org/wiki/Skałki_Andrychowskie
miejsce moim zdaniem fatalne na budowę domu, to niemal szczyt góry, trochę wieje, droga koszmarna, dopiero wytyczana, problemy z mediami. Że też komuś chce się tam budować. Ale działki tanie, dlatego
niestety stracimy miejsce, którym szczyciliśmy się w kilku folderka na temat niezwykłości Andrychowa.... cywilizacja nas zjada
niestety
a plan zagospodarowania się przecież dostosuje do potrzeb społeczeństwa, które się chce budować....
jeszcze brakuje prac budowlanych na terenie sadu , ale to pewnie kwestia czasu- aż powstaną tu jakieś domy
a ja będę powtarzać za Wojtkiem Bellonem-
W moim mieście wyrąbali sady
Ciągnące się szeroko hen aż po Zdrój
W moim mieście wyrąbali sady
Pachnące wiosenną zamiecią
Lata owocem dojrzałym
Sad
W moim mieście wyrąbali sady
I nieważne kto wyrąbał
Ważny jest fakt
Sad
W moim mieście wyrąbali sady
Z dawien zwane od ich właścicieli mian
W moim mieście wyrąbali sady
Jesiennym się dymem snujące
I śniegiem jak ule w pasiece
Sad
W moim mieście wyrąbali sady
I nieważne kto wyrąbał
Ważny jest fakt
Sad
Nie pozostały nawet kikuty drzew
Ni cień ani trawy
Tylko pole które resztkę promieni żarło
By wzrósł siew
Tylko twarze domów twarze
Wpatrzone oknami w miejsce gdzie trwał
Obcy zupełnie im obcy świat
Sad
.....
Kolejka od czwartej nad ranem
Ten spod piątki jak zwykle pijany
Że też żona na niego nie bluźni
Ty na obiad jak zwykle się spóźnisz
Dziecko spać chce balanga na górze
Ileż można wytrzymać tak dłużej
Ileż można wytrzymać tak dłużej
Ileż można wytrzymać tak dłużej
----------------------------------------
----------------------------------------
----------------------------------------
W naszym mieście wyrąbali sady
Więc stwórzmy sad własny po horyzont aż
W naszym mieście wyrąbali sady
Więc spłodźmy go w znoju miłości
Niech drzewa jak dzieci wnuki przyniosą nam
Te niech płyną niech lecą
Z nadzieją że gdzieś na nie czeka świat
My zaś w oknach smutnych swych bloków
Chusteczki podnieśmy by machać im w ślad
W naszym mieście wyrąbali sady
I nie ważne kto wyrąbał
Bo ważny jest fakt
Że w nas trwa
Że w nas trwa
Że w nas trwa
SAD
Nie po raz pierwszy okazuje się że coś jest nie tak z planem zagospodarow3ania przestrzennego Andrychowa. Pierwszy przykład to kauflad w centrum. Hmmmm kto go uchwał?



















