Z usług jakiego operatora komórkowego korzystasz?

Sucha Beskidzka, Wydarzenia, wyświetleń: 840
da - 26.08.2010 13:00
Ostatnio z kradzieży prądu za pomocą nielegalnie wykonanej instalacji omijającej licznik, tłumaczył się mieszkaniec Suchej Beskidzkiej. Jego dom odwiedzili inspektorzy z bielskiego oddziału spółki energetycznej "Enion". Ich niepokój wzbudziły bardzo niskie rachunki za prąd płacone od pewnego czasu przez 50-letniego mężczyznę. I choć "lewe" kable były ukryte pod tynkiem, zostały ujawnione.
Podczas kontroli doszło do nieco śmiesznej sytuacji. Właściciel domu zaprzeczał bowiem, że nielegalnie pobiera prąd. Kontrolerzy włączyli więc lampy i inne urządzenie w mieszkaniu. Energia była pobierana, tymczasem tarcza licznika stała w miejscu. Jakim cudem? Wtedy mężczyzna już mógł zaprzeczać, że w domu nie ma nielegalnej instalacji.
Sprawą zajmowała się prokuratura i sąd. Kara dla 50-latka to pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, 410 zł tytułem kosztów procesu i 3505 zł za nielegalnie pobrany prąd.
Źródło: Kronika beskidzka (26.08)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

Brak komentarzy!















