Z usług jakiego operatora komórkowego korzystasz?

Wadowice, Polityka, wyświetleń: 1207
(red.) - 02.08.2010 08:00
Z Lechem Kaczyńskim Paweł Kowal przez wiele lat współpracował.
"To ja zaproponowałem imię Lech, a żona przystała na moją propozycję. Chciałem, by nasz synek nosił takie samo imię, jak zmarły prezydent Polski. Okazało się, że żona myśli podobnie. Z kolei drugie imię Leon nosił dziadek żony. I stąd dwie literki L przy imieniu naszego malucha" - mówił "Super Expresowi" Paweł Kowal.
W rodzinie Kowalów to już 4 dziecko. Jan ma 3 lata, Olga - 5 lat, a Ania 7 lat. W chwili urodzenia Lech ważył 4,3 kg i mierzył 56 cm. - "Będziemy mówić na niego Lesio. Potem gdy będzie większy, to pewnie Leszek" - europoseł zdradza z kolei dziennikowi "Polska Gazeta Krakowska".
Paweł Kowal od wielu lat ma w Wadowicach swoje biuro. Najpierw był posłem na Sejm RP, a od ponad roku jest posłem do Parlamentu Europejskiego. W ubiegłorocznych eurowyborach głosowało na niego 1451 osób, natomiast w całym okręgu otrzymał 18614 głosów. To wystarczyło do objęcia mandatu posła do Parlamentu Europejskiego.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

śpiesz się spiesz , może się jeszcze załapiesz. Im wczesniej tym lepiej :)
a jak zlikwidują becikowe - to się będzie liczyła data urodzenia czy poczęcia????? Głupie pytanie, ale chciałbym poznać odpowiedź ;/
No widac polityke prorodzinną u posła . Ciekawe jak długo negocjował z żoną to imie - prasa wszystko przyjmie - żona czasami nie. Jeszcze jedno dla wszechwiedzących ile razy poseł był w swoim biurze bo tam podobno jakiś konflikt z Filipiakową jest?
ma szczęście skurczybyk. Załapał się na becikowe które planują znowu zlikwidować
brawo! liczna rodzinka. Dziś to rzadko spotykane . Może w końcu partyjny szef zacznie brać przykład :)
















