Z usług jakiego operatora komórkowego korzystasz?

Region, Wydarzenia, wyświetleń: 1476
(NAT) - 13.07.2010 19:00
Przypomnijmy, że wójtowie trzech gmin okalających zbiornik wodny w Świnnej Porębie starali się za pośrednictwem posła Marka Polaka o nowelizację wieloletniego planu budowy zbiornika i zabezpieczenie środków finansowych potrzebnych do dokończenia budowy systemów kanalizacyjnych i wodociągowych na swoim terenie.
Łącznie na tzw. ochronę zlewni zbiornika potrzebnych jest jeszcze prawie 70 mln zł. Największe wydatki w tym względzie czekają gminę Stryszów – 37 375 000 zł. Najmniej pracy zostało gminie Mucharz – 12 650 000 zł. Wójtowie argumentowali, że ich budżety są niskie, a zaciągnięte kredyty i pożyczki uniemożliwiają szybkie zakończenie zadań.
Ponadto gminy nie mają możliwości pozyskania środków unijnych. - Aplikowanie o środki unijne na ten cel nie jest efektywne, gdyż przy rozproszonej zabudowie nie jesteśmy w stanie spełnić np. wskaźnika koncentracji.[...] Ponadto stan budżetów i obciążenia kredytowe uniemożliwiają nam staranie się o środki unijne z innych programów, ze względu na niemożliwość zabezpieczenia udziału własnego w projektach – napisali wójtowie.
Odpowiedź na interpelacje złożoną w tej sprawie przez posła z Andrychowa Marka Polaka nie pozostawia złudzeń. Pieniędzy nie będzie, samorządy muszą radzić sobie same. Jak się okazuje na ochronę zlewni zbiornika przeznaczono już 38 mln zł. Główny inwestor - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie, w minionych latach przyspieszył i zwiększył kwotę finansowania tego zadania o 18 mln zł i na tym jego zadanie się skończyło. Równocześnie rząd wskazuje się, że obowiązek kanalizowania spoczywa na lokalnych samorządach, a argumenty wysuwane przez wójtów o niemożliwości aplikowania o środki unijne są nieprawdziwe.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Nie masz jeszcze konta?! Zarejestruj się teraz!

2010-07-20 10:14:26 - kosm
nie ma jak nasze piękne i zimne morze bałtyckie ;)
apropo jezior i sztucznych zbiorników. Odradzam kąpiel w Międzybrodziu. Różne syfy tam ciągle pływają , ludzie dostają różnych uczuleń.
Niech się gminy nie dziwią, że nie ma dodatkowych pieniędzy na budowę. Zbiornik miał zapobiegać powodziom. W tym roku okazało się, że spełnia tę funkcję już w obecnym stanie i dlatego politycy uznali, że szkoda na to łożyć więcej pieniędzy. Przecież zbiornik "działa"?!
Platforma ma doskonałą okazję aby tę inwestycje teraz dokończyć ale widzę że znowu odraczają na 2015 rok. Śmieszą mnie sytuacje kiedy nie ma tych 70 milionów na kanalizacje a gazety w zeszły piątek pisały o raporcie NIK i przekrętach jakie towarzyszą tej inwestycji (faktury za niewykonaną robotę itp i to na znacznie większe kwoty.
















