To było podpalenie. Mieszkańcom groziło niebezpieczeństwo. Policja szuka podpalacza

Region, Kęty, Na sygnale, Wiadomości, 12.09.2018 13:11, red
Prawdopodobnie zaprószenie ognia było przyczyną sobotniego pożaru w jednym z bloków w Kętach.
To było podpalenie. Mieszkańcom groziło niebezpieczeństwo. Policja szuka podpalacza

O tej akcji już pisaliśmy, a okazuje się, że duży udział w szybkim i sprawnym przeprowadzeniu akcji ratowniczej mieli kęccy policjanci.

W sobotę (8.09) tuż po godzinie 22.00 służby ratunkowe zostały powiadomione o pożarze do którego doszło w jednym z bloków na Osiedlu nad Sołą w Kętach. Najbliżej miejsca zdarzenia był jeden z kęckich patroli.

- Funkcjonariusze natychmiast w skierowali się pod wskazany blok. Z lokalizacją klatki nie mieli problemu, gdyż już z daleka było widać wydobywający się dym. Zachowując względy bezpieczeństwa policjanci weszli do zadymionej klatki schodowej i natychmiast otworzyli okna, a następnie mieszkanie po mieszkaniu zaczęli alarmować mieszkańców, którym nakazali natychmiastowe opuszczenie bloku i zebranie się w bezpiecznym miejscu przed budynkiem - relacjonuje rzecznik KPP Oświęcim Małgorzata Jurecka.

Policjanci ustalili również, że dwie starsze osoby mogą mieć problem z wyjściem ze swoich mieszkań, więc natychmiast zaczęli pukać najpierw do drzwi 70 – letniej kobiety. Nikt nie otwierał, więc podjęto decyzję o wyważeniu drzwi. Na miejscu byli już strażacy, którzy przy użyciu swojego sprzętu szybko uporali się z przeszkodą. Decyzja okazała się słuszna. Seniorka spała i nie słyszała poleceń służb do opuszczenia budynku, z uwagi na kłopoty ze słuchem. Na co dzień nosiła aparat słuchowy, lecz na noc urządzenie zdejmowała. Starsza pani została ewakuowana. Następnie policjanci udali się do mieszkania, w którym przebywał 80 – letni mężczyzna, mający problemy z poruszaniem się i razem ze strażakami na noszach wynieśli mężczyznę z budynku.


Na miejscu oprócz policjantów i strażaków pracowali także ratownicy medyczni, którzy cały czas monitorowali stan zdrowia ewakuowanych mieszkańców bloku. Tuż po ponad 3 godzinnej akcji ratunkowej, gdy strażacy ugasili pożar i oddymili budynek, wszyscy mieszkańcy powrócili do swoich mieszkań.

W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że pożar wybuchł w piwnicy, a w jego wyniku spłonął stary tapczan. W związku z faktem, iż określoną przez biegłych z zakresu pożarnictwa przyczyną pożaru było zaprószenie ognia, policjanci wszczęli postępowanie, w celu ustalenia sprawcy. Za stworzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia osób grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: policja

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Brak komentarzy