Amstaff znowu zaatakował w Andrychowie

Region, Andrychów, MAGAZYN, Na sygnale, Wiadomości, 10.10.2018 18:15, red
Kolejna tego typu sytuacja w Andrychowie.
Amstaff znowu zaatakował w Andrychowie


W lipcu na mamNewsa.pl pisaliśmy o ataku amstaffa przy ul. 1 Maja w Andrychowie. Jedna z mieszkanek została ugryziona w rękę. Potem tego psa jakiś czas nie było w Andrychowie, ale ostatnio znowu właściciel sprowadził go do miasta.

We wtorek (9.10) amstaff ponownie – niby będąc pod dozorem właściciela – zaatakował. Tym razem pogryzł innego psa. Pogryziony pies został przewieziony do przychodni weterynaryjnej.

W tej sprawie skontaktowali się z nami mieszkańcy ul. 1 Maja, którzy po prostu boją się. Uważają, że tego typu niebezpieczny pies absolutnie nie powinien być trzymany na osiedlu.

- We wtorek podczas ataku na psa, amstaff był bez smyczy. Ludzie dzwonili na policję, ale niestety nie została pogryziona osoba, to nie przyjadą na interwencję - mówią nam mieszkańcy.

- To jest nienormalne, że człowiek ze swoim pupilem musi się oglądać z każdej strony czy amstaff nie wyleci np. zza bloku. Żyjemy w strachu. Teraz atakuje psy a za jakiś czas może zaatakować dziecko i wtedy dopiero będzie tragedia – mówi nam mieszkanka.

Z właścicielem psa nie udało nam się skontaktować. Po zdarzeniu w lipcu policja ustaliła, że amstaff posiadał aktualne szczepienia.

Zgodnie z artykułem Art. 77. kodeksu wykroczeń: "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany".



foto: Archiwum

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Keson, 11.10.2018 17:15

Siad piesku

Zaba, 11.10.2018 13:58

To pies w typie, a nie amstaff, kupiony z pseudohodowli. Właściciel nie jest chyba całkiem zdrowy , bo jara się agresją psa, którą sam rozbudził. A rozbudzić można ją w KAŻDYM psie, bo chyba zapominamy, że to drapieżnik i zwierzę terytorialne. TTB nie są bardziej agresywne od innych psów, są tylko silniejsze i bardziej zawzięte. Mam czwartego z kolei i właściwie wychowany nie skrzywdzi żadnego stworzenia, a wręcz jest odporny na zaczepki innych psów. Całkowitą odpowiedzialność za każdego psa ponosi właściciel - dotyczy także biegających luzem pod blokami małych ujadających futrzaków, wałęsających się z kawałkiem łańcucha po Starowiejskiej . I oczywiście - wychodzimy z psem tylko na smyczy, a jeśli nie panujemy nad nim, proponuję zgłosić się do profesjonalisty albo nabyć pluszaka.

belladonna, 11.10.2018 13:46

Ludzie ja to wszystko rozumie że zależy od wychowania ale gościu właśnie jest nieciekawy typ i skoro pies rzuca się na inne to go tak wyszkolil. Dziś go widziałam jest to duży amstaff przypuszczam że około 40kg więc jak taki się rzuci zaciśnie szczęki to nie puszcza. A skoro to robi to będzie dalej robił dlaczego my mamy się bać wychodzić ze swoimi mniejszymi psami i myśleć czy zza bloku właśnie nie wyleci i nie zaatakuje.

adjar, 11.10.2018 08:05

Gościu1984 nie powtarzaj się bo zaśmiecasz, jesteś jeszcze młodziutki i głupiutki bo pewnie z policji. Otóż pies ma dużo do psa jeśli właściciel łamie prawo i na każde taki wezwanie ma lecieć jak pies bo było zagrożenie. Jakbyś ci dziecko pogryzł amstaff to byś tu nie śmiecił ale ty pewnie dzieci nie masz bo do tego trzeba mieć jaja

belladonna, 11.10.2018 06:59

Tak chodzi z reguły w bluzach z kapturem na głowie bo łysy jest, dziwnie się zachowuje jakby był na haju. Przyjechał taki z Wadowic i terroryzuje całe 1 Maja

firing, 11.10.2018 06:53

To pewnie jakiś piepszony dresiok z mózgiem ameby wychował tak psa. Pies niczemu nie winny ale jak mnie zaatakuje albo mojego psa to od razu ma sprzedaną kosę.

belladonna, 11.10.2018 06:22

Wiadomo że pies nie jest winien że głupi właściciel go tak wychował na mordercę ale takiego psa nie da się już naprawić ma zakodowany atak i zagryzanie i nikt nie powie mi że po tylu razach udokumentowanych ataków a nie wiadomo ilu ludzi nie zgłosiło na policję trzeba zostawić psa w spokoju. Myślcie ludzie trochę.

specnarz, 11.10.2018 05:12

Do dzieła więc nasi kandydaci - co nam w tej materii obiecacie?

specnarz, 11.10.2018 05:11

Inna sprawa to masa wałęsających się psów, trochę w mieście, więcej na wsi. Straż miejska ich nie wyłapuje bo nie ma zgłoszeń. Zresztą samo wyłapanie nie załatwia sprawy bo jak potem znaleźć właściciela. Psy powinny być obowiązkowo chipowane wtedy z kilkunastu metrów można by go zczytać i nałożyć karę na właściciela ale do tego trzeba przepisów.

specnarz, 11.10.2018 05:07

Za puszczanie psa luzem w mieście bez kagańca dotkliwe kary. Pies z racji urodzenia ma skłonności do agresji ale to właściciel jest winien - zwłaszcza że jak czytam jest to już recydywa. Może właściciel ma jakiś specjalny pakiet ochronny - tego nie wiem.

Katrin, 11.10.2018 04:46

Powiem tyle dajcie już spokój tym WSZYSTKIM PSOM TTB to nie wina psa tylko własciciela. Mam też w domu PITBULLA i znam predyspozycje rasy także pilnuję oczy mam dookoła głowy. TTB to nie dla IDIOTÓW najlepiej to niech w końcu zaczną robić badania LUDZIOM którzy decydują się na taką rasę. Pozdrawiam

belladonna, 10.10.2018 19:50

Pani Wioletto zgadzam się co do wychowania ale on jest na mordercę chyba szkolony, w Wadowicach wiem że 3 razy atakował przynajmniej, u nas też już to był 3 raz. Ile jeszcze. A straż miejska tym bardziej nic nie zrobi bo mają mniejsze prawa niż policja. Ludzie zastanówcie się czasami co piszecie

Gość1984, 10.10.2018 19:36

A co ma Policja do tego??? To jest sprawa tylko i wyłącznie dla Straży Miejskiej!!!

Gość1984, 10.10.2018 19:36

A co ma Policja do tego??? To jest sprawa tylko i wyłącznie dla Straży Miejskiej!!!

Gość1984, 10.10.2018 19:36

A co ma Policja do tego??? To jest sprawa tylko i wyłącznie dla Straży Miejskiej!!!

adjar, 10.10.2018 19:34

Gdzie jest policja ja się pytam? Czy oni nie znają się na prawie? Czy ktoś zrobił tam porządek wreszcie? Do cyganów się boją, do psa też... No, kto wyjaśni?

`, 10.10.2018 19:31

Psikuta "tobie maja podobno przeszczepić mózg z ameby" ... ale żadna ameba nie chce się zamienić na twój :-0

belladonna, 10.10.2018 19:23

To jest chore uspac takiego. W Wadowicach około 3,5tygodnia temu ten sam amstaff zagryzł na śmierć psa pisało na portalu Wadowice24.pl. policja nie odebrała psa mając nagrany filmik podobno bardzo drastyczny. Dowód jak się patrzy a jest cisza. Właściciel przewozi psa Wadowice -Andrychow i na odwrót. Gdzie nasi mundurowi

Keson, 10.10.2018 18:20

Przeciez te PISki nie gryza

Ca-ro, 10.10.2018 17:35

Co się musi stać aby policja zareagowała.Takie psy powinno usypiać się razem z włascicielem

`, 10.10.2018 17:21

Dobrze że Zdzisek dba o bezpieczeństwo mieszkańców :-0