Wielkie zamieszanie na Włókniarzy [FOTO]

Region, Andrychów, Gospodarka, Wiadomości, 29.11.2017 13:15, PG

Asfalt pamiętający świetlane lata Polski Ludowej odchodzi do historii.

Wielkie zamieszanie na Włókniarzy [FOTO]

Trwa przebudowa drugiego odcinka ul. Włókniarzy w Andrychowie. Kilka dni temu rozpoczęta prace na kolejnym odcinku. Jest on zamknięty dla ruchu samochodowego i pozostanie taki aż do 24 grudnia.

Przypomnijmy, że inwestycja podzielona jest na kilka etapów, a wszystkie zaplanowane prace zakończone zostaną dopiero w połowie przyszłego roku. Ich koszt to 3,8 mln zł. Roboty wykonuje firma „DROG-BUD” Franciszek Fryc ze Spytkowic. Oprócz nowej nawierzchni jezdni, wybudowany zostanie także chodnik ze ścieżką rowerową.


To trudny czas dla kierowców ale i dla mieszkańców osiedla. Jak zauważyliśmy dzisiaj z kilku bloków nie było w ogóle możliwości wyjazdu samochodem. Ogólnie jest to teraz teren bardzo niebezpieczny zwłaszcza dla dzieci udających się do tutejszej szkoły czy przedszkola. Ostatnio też z powodu wymiany sieci wodociągowej nie było wody przez kilka dobrych godzin.

Dodatkowo handlowcy, którzy prowadzili małe sklepiki przy tej ulicy zmuszeni byli opuścić swoje pawilony na rzecz basenu, który ma być w tym miejscu budowany.

Jedynym pocieszeniem dla mieszkańców jest to, że niedługo w końcu będą mieli nową drogę, bo stary asfalt pamięta jeszcze świetlane lata Polski Ludowej, a w przyszłości basen kąpielowy.


Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: kontakt@mamNewsa.pl

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

-JOE-, 30.11.2017 06:22

Zawsze musimy narzekać. To że wody nie było to chyba normalne przy wymianie instalacji bo jeszcze nikt nie wymyślił wody na wifi. Kłopot z dojazdem faktycznie jest uciążliwy i w pewnych sytuacjach niebezpieczny ale fotka z wydeptaną ścieżką gdzie obok jest chodnik nie pokazany na zdjęciu pokazuje cała naturę Polaka tzn jeżeli coś da się zrobić legalnie to i tak musimy przykombinować bo inaczej bylibyśmy nieszczęśliwi