Powstanie wielka farma fotowoltaiczna?

, Gospodarka, Wiadomości, 23.05.2020 12:15, GM
Nie udało się w Andrychowie, uda się w Kalwarii Zebrzydowskiej?
Powstanie wielka farma fotowoltaiczna?
Od dłuższego czasu władze Kalwarii Zebrzydowskiej starają się, aby na nieczynnym wysypisku śmieci w Zebrzydowicach powstała wielka farma fotowoltaiczna. Pomysł na wykorzystanie tego wielkiego terenu wydaje się znakomity. Gmina mogłaby sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd, a na samą budowę farmy mogłaby pozyskać dofinansowanie, bo temat energii odnawialnej jest ostatnio na topie.

Władze Kalwarii mają jednak problemy z uzyskaniem wszelkich zgód i pozwoleń. Prawo bowiem stanowi, że przez 50 lat ma rekultywowanym wysypisku nie może nic powstać. Stąd liczne starania kalwaryjskich władz, aby złamać opór odpowiednich instytucji i mimo wszystko załatwić pozwolenia.

19 maja w Starostwie Powiatowym w Wadowicach odbyło się spotkanie z udziałem m.in. starosty wadowickiego Eugeniusza Kurdasa, wicestarosty Beaty Smolec, burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej Augustyna Ormantego, radnego powiatowego i zarazem sołtysa Zebrzydowic Ireneusza Kowalczyka, a także przedstawiciela Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach Krzysztofa Gogola, mieszkańca Dawida Herbuta, w związku z budową farmy fotowoltaicznej w Zebrzydowicach.


Gmina Kalwaria Zebrzydowska, zleciła wykonanie ekspertyz: geotechnicznej i sanitarnej w Głównym Instytucie Górnictwa. Wspomniane ekspertyzy zostaną przedłożone z wnioskiem o zmianę decyzji starosty, która mówi że: „na koronie obiektu niebędącego legalnym składowiskiem odpadów nie mogą być wykonywane przez okres 50 lat od dnia zamknięcia obiektu budynki, wykopy, instalacje naziemne i podziemne, z wyłączeniem instalacji związanych z funkcjonowaniem obiektu”, a przedmiotowy okres może zostać skrócony, jeżeli z ekspertyzy geotechnicznej oraz z ekspertyzy sanitarnej będzie wynikać, że prowadzenie na obiekcie prac nie spowoduje zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska.

Starosta Wadowicki poinformował, że jeżeli ekspertyzy potwierdzą, ze planowana inwestycja nie spowoduje zagrożenia dla środowiska, decyzja zostanie zmieniona i umożliwi budowę farmy fotowoltaicznej.

Starosta Wadowicki podkreślił, że nie sprzeciwia się pomysłowi Burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej, lecz uznaje, że warunkiem koniecznym do wydania decyzji umożliwiającej stworzenie farmy fotowoltaicznej jest przedłożenie niebudzącej wątpliwości dokumentacji, że prowadzone na zrekultywowanym obiekcie prace związane z wykonaniem i eksploatacją instalacji fotowoltaicznych nie spowodują zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska.
Podsumowując, budowa farmy fotowoltaicznej w Zebrzydowicach na zrekultywowanym wysypisku zmierza w dobrym kierunku – informuje Tomasz Baluś z kalwaryjskiego magistratu.

Identyczne plany były kilka lat temu w Andrychowie, a dotyczyły budowy farmy fotowoltaicznej, która miała powstać na nieczynnym już wysypisku przy ulicy Biała Droga. Ze starań władz Andrychowa nic jednak na razie nie wyszło. W Kalwarii – jak widać – nie poddają się i walczą dalej...

Zobacz także

Napisz komentarz

Redakcja mamNewsa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy Internautów. Prosimy o kulturalną dyskusję i przestrzeganie regulaminu portalu. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Wszelkie problemy z funkcjonowaniem portalu, usterki, uwagi, zgłoszenia błędów prosimy kierować na: [email protected]

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

FeelFree, 24.05.2020 11:09

@xpek, @Krzysztof Kubień będzie jakaś miejska spółka do spraw fotowoltaiki? Od razu propozycja i zapis do notatnika Pana Kubienia Krzysztofa - wężykiem. Wystarczy ZMIENIĆ nazwę MOSKiT, na MOSKTiF, a nie powoływać kolejną biurokratyczną strukturę w celu zwiększenia ilości wiernych wyborców stałej ekipy rządzącej powiązanych jak to pisze Archanioł Michał "srebrnikami". I od razu drugi apel: Panie Krzysztofie - fotowoltaika to duże pieniądze, na razie bardziej potencjalne, ale w przyszłości duże. Pilnujcie, żeby nie było jak z autobusami, zamkiem, śmieciami itd. ! Chyba, że też nie wiążecie przyszłości swojej i swoich rodzin z gminą? ale wtedy to wypada powiedzieć to uczciwie obywatelom, wyborcom.

polen2003, 24.05.2020 08:09

Jakby nasi włodarze nie rządzili poprzez halucynacje jak to sami podkreślają to do dnia dzisiejszego składowisko odpadów byłoby czynne i mieszkańcy gminy Andrychów nie ponosiliby tak wysokich kosztów składowania odpadów! A fotowoltaika no cóż od początku było wiadome, że na naszym składowisku nie będzie na to zgody. Jakie rządy taka energia w naszej gminie. Pozdrawiam!

Turboplazmotron, 23.05.2020 14:04

W Andrychowie urzędnicy i radni potrafią być zdeterminowani i umieją nie poddawać się i walczyć o zniszczenie SP3. A jak można zrobić coś pożytecznego dla miasta jak zasilanie ekologicznych lamp ledowych ekologicznym prądem z fotowoltaiki to potrafią snuć plany i robić wizualizacje. Może burmistrz tym razem wykorzysta swoje znajomości w bardziej szczytnym celu.