Z usług jakiego operatora komórkowego korzystasz?

Zdrowie, wyświetleń: 770
(NAT) - 17.07.2010 16:00
Ile czekolady w czekoladzie? W przypadku części produktów niewiele – tak wynika z kontroli wyrobów czekoladowych przeprowadzonej na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Aż 13,3 proc. wyrobów czekoladowych wzbudziło zastrzeżenia Inspekcji Handlowej.
Inspekcja Handlowała skontrolowała jakość i oznakowanie 1851 partii, z czego zastrzeżenia dotyczyły 246 (13,3 proc.). Kontrolerzy IH, sprawdzając jakość, szczególną uwagę zwracali przede wszystkim na zawartość tłuszczu mlecznego oraz zamienników tłuszczu kakaowego. Weryfikowane również były deklaracje producentów dotyczące m.in. masy netto, zawartości tłuszczu ogółem, cukrów i białka.
Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło wykrycia, w trakcie badań laboratoryjnych, przekroczonego pięcioprocentowego limitu dozwolonych tłuszczów roślinnych stanowiących zamienniki tłuszczu kakaowego oraz obecności zamienników niezadeklarowanych.
Wśród wymogów odnoszących się do oznakowania warto wymienić obowiązek podawania m.in. na czekoladzie, czekoladzie mlecznej i do picia informacji o treści masa kakaowa minimum …% czy oprócz tłuszczu kakaowego zawiera tłuszcze roślinne.
Nieprawidłowości stwierdzone przez IH dotyczyły przede wszystkim braku tych informacji, czy zastosowania nieodpowiedniej nazwy rodzajowej czekolady – producent podał nazwę „Orzechy laskowe w czekoladzie”, ale zadeklarowany skład polewy odpowiadał czekoladzie mlecznej. Z kolei pojawiające się na opakowaniach owoce lub użycie ich określeń w nazwie nie zawsze oznaczało, że je tam znajdziemy.
Banany w galaretce oblane gorzką czekoladą w rzeczywistości nie zawierały bananów, w czekoladzie nadziewanej z kawą i whisky nie było kawy, zaś biszkopty z galaretką w prawdziwej czekoladzie poziomkowe zamiast poziomek miały sok jabłkowy i aromat.
Wyjaśnijmy, że przepisy unijne szczegółowo regulują kwestie związane z jakością handlową oraz oznakowaniem wyrobów. Regulacje wprowadzają m.in. definicje poszczególnych produktów czy obowiązek umieszczania na opakowaniu bądź etykiecie informacji o składzie oraz właściwej nazwie. Zgodnie z nimi w czekoladzie powinniśmy znaleźć wyroby kakaowe, np. miazga kakaowa, kakao, tłuszcz kakaowy, i cukry, w tym nie mniej niż 35 proc. suchej masy kakaowej. Dla odróżnienia czekolada mleczna zawiera dodatkowo mleko lub produkty mleczne i już tylko nie mniej niż 25 proc. suchej masy kakaowej.
Dodajmy, że statystyczny Polak zjada rocznie 1,2 kg czekolady. [Dane wg Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny oraz POLBISCO – Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych]
żródło i fot.: UOKiK














